„...taki jest kres wszystkich, którzy za łupem gonią,
to prowadzi do utraty życia.”
Księga Przysłów, 1, 9
Ślepa pogoń za zyskiem jest prawdziwą plagą naszych czasów. Sukces i szczęście życiowe w pewnym momencie stają się dla nas równoznaczne z posiadaniem dużej ilości pieniędzy. Tym czasem pieniądze są jak narkotyk – im więcej ich mamy, tym bardziej ich potrzebujemy. Wielu z nas w tym wyścigu się zatraca. Przestaje wieść jakiekolwiek życie prywatne, jego kontakty z ludźmi stają się coraz bardziej instrumentalne, nie ma czasu na realizowanie pasji znajdujących się poza życiem zawodowym, nie potrafi odpoczywać, wciąż odczuwa poddenerwowanie, zmartwienie... i wiele innych.
W naszych czasach bardzo oddaliliśmy się od Boga. Nie oznacza to jednak, że go nie mamy w sercu. Na jego miejscu stanęły: pieniądze, sukces i egoizm. Są to rzeczy, dla których potrafimy poświęcić niemal wszystko – rodzinę, zdrowie, przyjaciół. Gdy już natomiast pojednamy się ze swym bóstwem składając mu coraz bardziej „krwawe” ofiary, wciąż nie czujemy szczęścia. Zamiast tego pogrążamy się coraz bardziej w smutku, nienawiści i ciągłym poczucieu niedosytu.
Co należy zrobić, aby się przy tym uchronić? Przede wszystkim zrzucić z piedestału demoniczne bożki, które rujnują nam życie i zapamiętać raz na zawsze – pieniądze, sukces i miłość do siebie samego nie są celem samym w sobie. Są tylko środkiem do celów wyższych.
Sources:
picture: www.jetsettrader.com
inspiration: Holy Bible

Komentarze
Prześlij komentarz