Przypomnij sobie chwile, w których Twoja kobieta po całym dniu chce Ci się wygadać. Jak u każdego typowego faceta, będącego w stałym związku w Twojej głowie pojawiają się myśli typu: „O nie...”, „Ciekawe ile dzisiaj będzie gadać?” albo „Znajdę lepiej jakiś pretekst, żeby się ulotnić”. Wynika to z tego, że kobiety są stworzone do mówienia a mężczyźni do działania. Jeżeli rasowy facet podejmuje temat, to musi on mieć zazwyczaj określony cel a sama rozmowa powinna zmierzać do rozwiązania problemów dotyczących tego celu. Właśnie dlatego rozmowy z kobietami są dla nas często męczarnią. Gdy kobiety zaczynają nam „nakreślać” obrazy problemów, których dzisiaj doświadczyły, my wyciągamy z rękawa wachlarz rozwiązań ciesząc się ze swojej umiejętności bycia niezawodnym doradcą. Jak to się za zwyczaj kończy? Czy ona wykrzykuje pełna zachwytu „Mój bohaterze! Zawsze potrafisz mi pomóc!” i idzie Ci coś ugotować? Nie... Zarzuca Ci, że jak zwykle jej nie słuchasz, nie interesuje Cię co ma do powiedzenia i co czuje... Jesteś w stanie to zrozumieć?
Rada na to jest prosta – ona nie chce otrzymać od Ciebie rozwiązania swoich problemów lecz być wysłuchana i zaakceptowana. Jeżeli chcesz naprawdę jej pomóc i być rycerzem w lśniącej zbroi, który wyzwoli swoją damę z opresji, wysłuchaj jej do końca a potem powiedz coś w stylu: „Masz rację”, "Rozumiem Cię", „Masz prawo się tak czuć”. Jeszcze lepiej jak będziesz w stanie słownie określić jej stan. „Jesteś rozczarowana. Nie ma w tym nic dziwnego w tej sytuacji”. Doradzaj jej natomiast tylko w sytuacji, gdy sama Cię o to zapyta. W ten sposób sprawisz, że będzie się Tobą chwalić znajomym i rozpowiadać o tym jaką jesteś dla niej wielką ostoją!
Możesz powiedzieć - „To nienaturalne i kompletnie niezgodne z tym, co naprawdę chciałbym zrobić!”. Jest na to kolejna prosta rada – jesteś nastawiony na rozwiązanie problemu a nie na „gadki-szmatki”? To dobrze. Rozwiąż go więc! Gdy następnym razem Twoja kobieta przyjdzie do Ciebie z jakimś problemem do omówienia, wysłuchaj wszystkiego, co ma do powiedzenia. Potem postaw sobie za cel określenie jak ona teraz się czuje z tym, co właśnie do Ciebie mówi. Wyraź to. Jeżeli nie masz pewności, zadaj pytanie, np. „Czujesz się rozgoryczona. Zgadza się?”. Jeżeli nie trafisz, to poprzez zadawanie takich pytań w końcu dotrzesz do prawdy. Ona po każdej takiej rozmowie będzie utwierdzać się w przeświadczeniu „Jak on mnie dobrze rozumie. Ależ jestem dla niego ważna!”. Ty natomiast po wszystkim możesz sam sobie przybić piątkę ze świadomością, że ją w pełni usatysfakcjonowałeś i dzisiaj znowu jesteś do przodu!
Sources:
picture - modthesims.info

Komentarze
Prześlij komentarz