Każdy człowiek dąży do zaspokojenia własnych aspiracji. Dla jednego będzie to sukces w biznesie, dla drugiego udany związek a dla jeszcze innego osiągnięcie równowagi w życiu. Aby zaspokoić swoje potrzeby potrafimy funkcjonować na wysokich obrotach bardzo długo i w sposób nieugięty dążyć do wyznaczonych sobie celów. Wiemy jednak, że po dłuższych okresach intensywnej aktywności potrzebujemy chwili na solidny odpoczynek, regenerację i kontemplację. Mimo iż każdy dzień bez "dawania z siebie wszystkiego" w określonej dziedzinie postrzegamy jako chwile stracone, zdajemy sobie sprawę, że bez nich w końcu zostaniemy pożarci przez własny stres albo zachorujemy na nerwicę. Ponadto, potrzebujemy czasu, aby zadać sobie kluczowe pytania i móc znaleźć na nie właściwe i szczere odpowiedzi: "Jak wygląda moje życie? Co mi się w nim podoba, a co nie? Jakie są moje priorytety? Czy mam jakieś zmartwienia? Jakie? Czy jestem szczęśliwy? Czy jestem dobrym człowiekiem?". Nawet maszyny nieposiadające emocji, tak jak człowiek, potrzebują okresowego przeglądu, dostrojenia czy nawet naprawy. Aby w pełni wykorzystać chwile wolne od ciągłego pędu za palącymi nas od wewnątrz pragnieniami, powinniśmy "wyruszyć na pustynię".
O tym, że nie jesteśmy maszynami potrafiącymi funkcjonować 24 godziny na dobę wiedzieli już od dawna nasi przodkowie, a już na pewno największy z nich - Jezus Chrystus. Przez 30 lat wiódł swoje spokojne życie, aż w pewnym momencie wyruszył na 40-dniową wędrówkę, po której jego życie zmieniło się diametralnie. Po powrocie z niej rozpoczął okres swojej intensywnej działalności, w której nauczał, nawracał i dokonywał cudów. Ta podróż, podczas której pościł i był kuszony przez szatana, stała się jednym z najważniejszych elementów jego życiorysu. W jej trakcie przewartościował swoje życie i odnalazł misję. Pozostając sam ze sobą, przeprowadzał przez te tygodnie wewnętrzny dialog, aby dowiedzieć się co powinien robić dalej, a także - jak to robić. Czyż nie tego właśnie szukamy my wszyscy?
Raz do roku dany nam został Wielki Post - czas pokuty, nawrócenia, przygotowania do świąt Wielkiej Nocy. To symboliczna pustynna podróż, podczas której możemy rozważyć wiele rzeczy w swoim życiu oraz podjąć się w tej intencji różnych wyrzeczeń i modlitwy. Czas postu przypomina nam o tym, co tak naprawdę jest w życiu ważne i odciąga od materialnego świata pokus i złudzeń, a co za tym idzie - cierpienia. Jak maszyny będące elementem świata mechanicznego potrzebują oleju, tak człowiek jako istota duchowa potrzebuje pielęgnowania swojej duszy. Jeżeli ją zaniedbamy, będziemy "zepsuci".
Korzystajmy więc maksymalnie z dóbr, jakie daje nam okres Postu i "wyruszmy na pustynię"! Bardzo możliwe, że wrócimy z niej tak jak Chrystus - jako spokojniejsi, silniejsi i bardziej określeni, zupełnie nowi ludzie!
sources:
picture - ohgodmywifeisgerman.com

Komentarze
Prześlij komentarz