Lubimy myśleć o sobie jak o istotach moralnych, które nie krzywdzą innych. Jednak bardzo niewielu z nas udaje się żyć nie szkodząc nikomu w swojej rodzinie, znajomym, kolegom z pracy czy przypadkowo spotkanym ludziom w społeczeństwie. Nawet jeśli udaje nam się osiągnąć wysoki poziom zgodności z normami moralnymi, jest to wciąż za mało. Dopóki nie spełniamy wszystkich zasad współżycia, które nas obowiązują, jesteśmy na minusie. Na plusie będziemy natomiast wówczas, gdy zrobimy wszystko ponad to, czego się powszechnie wymaga od każdego.
Nic nie daje tyle radości, co pomaganie potrzebującym i nie branie za to żadnej zapłaty – materialnej czy duchowej. Szlachetność i bezinteresowność popłacają. Nie poczujemy tego działając w nadziei, że nam się to opłaci i dostaniemy w zamian pieniądze, uznanie, pozycję społeczną czy wdzięczność. Wbrew wszelkiej logice, dobre uczynki, które według wyliczeń nie przynoszą dodatniego bilansu naszych korzyści, sprawiają że czujemy się lepiej. Im więcej robimy dla innych i mniej dla siebie, tym większy jest nasz poziom prawdziwego szczęścia! Nie bądź człowiekiem, który wciąż stara się osiągnąć normę! Nie trwaj w rzeszy tych, którzy zatrzymali się na poziomie przeciętności. Bądź dodatni!
Być może czytając ten tekst uświadamiasz sobie, jak wielką i prostą prawdę za sobą niesie. Pewnie zastanawiasz się w tej chwili, co mógłbyś zrobić dla innych. Może masz już więcej niż jeden pomysł, który chciałbyś zrealizować. Im szybciej wykonasz pierwszy krok w tym kierunku, tym większe prawdopodobieństwo powodzenia. Już teraz stań w jednym szeregu z największymi tego świata, zostań prawdziwie szczęśliwym człowiekiem i czyń świat lepszym! Do roboty!
--
We like to consider ourselves as moral being who does not hurt anyone. Nevertheless, few are those who manage to live without hurting anyone in their families, acquaintances, colleagues or people met accidentally. Even if we succeed in achieving a high level of conformity with the moral principles, it is still not enough. As long as we don’t comply all the current rules of coexistence, we are still in the red. Whereas, we will be in the black only if we do anything exceeding the things universally required.
Nothing gives more joy than helping to those in need without taking any sort of compensation – neither material nor spiritual. Generosity and selflesseness do pay. However, we won’t be able to feel it if we hope that we can prosper and we can get some money, recognition, social position or gratitude in return. Against the general logic, the good deeds estimated as not generating a positive balance to our profits, make us feel better. The more we do to others and less for ourselves, the higher is our level of happiness! Do not turn out like those who is doing his best to reach a norm! Do not remain in the crowd of those who refuse to go further than the mediocrity level. Be positive in your balance!
Perhaps while reading this article, you realize that it communicates the big and simple truth. Maybe you are wondering now what you could do for others. It’s possible that you have more than one idea to put into practice. The faster you make the first step in this direction, the more probable is your success. It is time to join the ranks of the biggest of this world, become really happy and make this world better! Let’s go to work!
Sources:
picture: bakerrambles.hubpages.com
inspiration: magazine Coaching Polska, Anthony Robbins, Awaken the Giant Within, Dale Carnegie How to Stop Worrying and Start Living, Holy Bible

Komentarze
Prześlij komentarz